Truskawkowy milionerDziś premiera ebooka, na którym warto na dłużej zawiesić oko. W Złotych Myślach pojawiła się publikacja pt. Truskawkowy Milioner, autorstwa Roberta Maichera.

Gdybym miał porównać tę publikację do którejś z już obecnych na rynku – odpowiedziałbym bez wahania – „Efekt Motyla” Kamila Cebulskiego. “Truskawkowy Milioner” w przejrzysty sposób ukazuje historię ambitnego, młodego człowieka, który już w wieku 26 lat osiągnął wielki sukces finansowy.

Myślę, że “Truskawkowy Milioner” podobnie jak “Efekt Motyla” bardzo szybko stanie się bestsellerem, gdyż w pełni na to zasługuje. Obowiązkowa lektura dla osób zainteresowanych tematyką motywacji, sukcesu i niezależności finansowej.

Książka udowadnia, że popełnianie błędów to nic złego. Mało tego – popełnianie błędów – to niezastąpiony element, który buduje nasze doświadczenie. Popełnianie błędów sprawia, że uczymy się znacznie szybciej, niż gdybyśmy ich nie popełniali. Ważne, aby po każdym upadku się podnieść, a zdobyte w ten sposób doświadczenie, przełożyć na podwalinę naszego przyszłego sukcesu.

PS. Dla zainteresowanych - dzisiaj wystartował również specjalny pakiet audio Zostań Milionerem. Promocja będzie trwała tylko do czwartku…


Komentarze (5) do “Zostań milionerem - truskawkowym?”  

  1. 1 Arkadiusz Podlaski

    Dla zainteresowanych - specjalny wywiad z “Truskawkowym Milionerem”:
    zobacz wywiad

  2. 2 Jakub

    To ciekawe - wszędzie info nt. tego kolesia, a nigdzie nie można znaleźć jakie to biznesy są w jego posiadaniu. Kamil C. część druga ;)

  3. 3 Arkadiusz Podlaski

    A po co Ci znajomość biznesów autora? I tak nie dostaniesz gotowej recepty na sukces. Książka ma charakter motywacyjny i ma motywować do działania, szukania sposobów na dojście do miliona itp.

    Efekt Motyla to dokładnie ta sama tematyka.

  4. 4 Szymon Konczal

    No tak, lae z doświadczenia wiem, że zawsze jest taka myśł “tak? Taki bogaty ten koloeś? To co ona takiego zorbił?”. Tak z ciekawości ludzie chcą wiedzieć na czym się wzbogcił. Myślę, że tutaj wcale nie chodzi o gotową receptę na biznes.

  5. 5 Arkadiusz Podlaski

    Masz rację Szymonie, że informacje na czym dokładnie wzbogaciła się jakaś osoba są interesujące. Dodatkowo bardzo uwiarygadniają autora. Akurat “Efekt Motyla” o tyle się różni od “Truskawkowego Milionera”, że w tej pierwszej książce mamy więcej informacji na temat tego na czym konkretnie wzbogacił się autor i co robi obecnie. W tej drugiej książce jest na ten temat trochę mniej… za to bogato jest opisana przeszłość i pierwsze małe biznesy autora.

    Książka ma przede wszystkim motywować, a to czy autor zechce się podzielić swoimi prywatnymi sprawami - to już druga sprawa…

  6. 6 shrew

    Sytuacja przypomina mi trochę lata mojej młodości, kiedy to Piotr Majewski bronił się, jak mógł przed odpowiedzią na pytanie o wiek. Dziś wiemy, ile Piotr ma lat i tym samym wiemy, dlaczego tak się wtedy bronił przed odpowiedzią.

    Truskawkowy przypomina mi właśnie tamtą sytuację. Za kilka lat dowiemy się, że jest to jakiś prosty chłopak na pensji, który przeczytał do poduszki “Efekt Motyla”, a następnie przyśniło mu się, że też jest milionerem.

    Jeśli autor ebooka widzi problem w podaniu adresów swoich biznesów, to ja śmiem twierdzić, że ich po prostu nie ma. :) Kochani, jak Wy byście zarobili miliony i o nich ludziom opowiadali, to czy nie korciłoby Was pokazać ich ludziom, zwłaszcza gdy oni mówią, że Wam nie wierzą.

    Jeśli chcesz opowiadać ludziom o swoich milionach, to musisz być przygotowany, że ludzie będą chcieli je zobaczyć. Jeśli nie chcesz ludziom ich pokazywać, to po prostu o nich nie opowiadaj. Proste. :)

  7. 7 ego

    Ot i odezwała się Alfa i Omega ..:)

  8. 8 shrew

    Niestety Twoja anonimowość jest tylko pozorna, ponieważ udało mi się ustalić kto czekał na wypłatę w Escape przez ponad miesiąc. :)

  1. 1 Arkadiusz Podlaski Blog » Blog Archive » Spotkaj się na żywo z Milionerem

Odpowiedz