Tak sobie przejrzałem dzisiaj wszystkie programy partnerskie, w jakich uczestniczę. Uzbierało się ich aż 53 :-) W zdecydowanej większości w pozycji “zamówienia” czy “do wypłaty” widnieje wielkie 0 zł. Są jednak i takie, w których uzbierały się odpowiednie sumki.

I tak, zdecydowanymi liderami w programach partnerskich są u mnie: Złote Myśli i Cnebpoints.

Złote Myśli to wydawnictwo elektroniczne, które zajmuje się wyłącznie elektronicznymi publikacjami (ebookami). Na sprzedaży ebooków możemy zarabiać nawet 40% ich wartości. Do tego dochodzi drugi poziom, gdzie łapiemy prowizję od partnerów, których sami poleciliśmy.

Drugim wyróżnionym przeze mnie programem partnerskim jest Cnebpoints - tu zarabiamy na sprzedaży abonamentu Cneb, kursów i szkoleń NetCoaching. Jest jeszcze kilka innych ciekawych produktów, które można promować i zbierać od nich prowizje.

Kolejne warte uwagi PP to:

Ciekawy jest też Tradedoubler, który jest - można powiedzieć - giga programem parnterskiem, który skupia bardzo wiele firm z różnych krajów. Bardzo szeroki wachlarz produktów. Łatwo dobrać odpowiedni PP do tematyki własnej witryny.

No i polecam oczywiście Google Adsense. Nie jest to typowy program partnerski. Zarabiasz, dzięki wyświetlaniu reklam na własnych stronach i kliknięciach.

A Ty na czym zarabiasz najwięcej?


Komentarze (5) do “Na których programach partnerskich można zarobić najwięcej?”  

  1. 1 Konrad - motywacja i sukces

    U mnie jest podobnie. Przodują Złote Myśli, a tak w ogóle to zarobiłem też już w Cnebpoints, Dobrym Ebooku, pp Liderii i w kilku innych pp, gdzie nie przekroczyłem jeszcze progu wypłaty.

  2. 2 Krzysztof Lis

    Najwięcej zarabiam na Google AdSense. Potem jest PP ZM. A potem dłuugo dłuugo nic.

Odpowiedz